piątek, 26 sierpnia 2016

Błąd

Nie ma cię.
Jesteś jedynie wspomnieniem.
Jesteś jedynie bólem, od którego usiłuję się uwolnić
A on oplata mnie całą i nie chce puścić
Jesteś czarną plamą na białej kartce
Jesteś błędem przeszłosci
Jesteś niespełnionym marzeniem
Jesteś nieprzespaną nocą
Jesteś rzeką łez
Jesteś alkoholem
Jesteś krwią
Jesteś tym wszystkim, czym nie chciałam żebyś był
Teraz nie ma i mnie.
To ty  mnie zabiłeś
Zabiłeś wszystko co we mnie dobre
Jesteś mordercą

After


środa, 2 grudnia 2015

Obecność

Wiesz co jest najgorsze ?
Mimo tego że między nami już nie ma nic ,ja nadal jestem pod twoim wpływem.
Zmieniłeś mnie.
Dzięki tobie a raczej przez ciebie nauczyłam się kłamać.
Kiedy się do mnie odezwiesz z wielkim wysiłkiem ale zarazem przekonująco odpowiem
"Wszystko w porządku".
Ha przez ciebie się staczam
Jakbym już przedtem nie stała na niewłaściwej drodze.
Gdy raz na jakiś czas cię zobaczę , staram się nie patrzeć w twoją stronę.
Nie wyobrażasz sobie ile mnie taki głupi gest kosztuje.
Gdy cię widzę udaje przed wszystkimi że mnie nie obchodzisz.
Że nie przeszkadza mi , że z nią jesteś.
I że wcale nie złamałeś mi serca.

Dalej bez pozdrowień dla tego frajera.
A ty kochana nie zamartwiaj sie <3
Ever

Debil czy Debil ?

Widzę cię na korytarzu.
Ty mnie pewnie też.
Jednak przechodzisz koło mnie nie mówiąc nic.
Masz rację ,bo to takie cholernie męskie.
Gdy przyjdę do domu pewnie napiszesz do mnie i zapytasz co u mnie.
A ja odpiszę mimo tego jak codziennie mnie ranisz.
Nie wiem co bardziej boli ; twoja nieświadomość czy może ja pozwalająca ci się krzywdzić.
A wiesz co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze ?
Nie powiem ci tego.
Przeciętnemu człowiekowi nasuneło by się pytanie dlaczego ?
Zabawne ,bo sama zadaje sobie codziennie to pytanie płacząc.

Bez pozdrowień dla idioty który zepsuł mojej siostrze <3 humor :x
Ever

Rozmowa

I znów rozmawiam z tobą.
Zawsze w nocy.
Bo jesteśmy zbyt zmęczeni by kłamać.
Leżę skulona w kącie i opowiadam ci o dzisiejszym dniu.
Nie używam słów bo są one bezużyteczne.
Nic nie zmienią a jednak ranią .
Wdech ,wydech.
Oni mówią że cię nie ma.
Że zniknąłeś.
Nie wierze im.
Ty zawsze byłeś i będziesz.
Bo potęga jest wieczna.
Sam mi to mówiłeś pamiętasz ?
A może oni mają rację ?
W myślach modlę się do ciebie codziennie a ty …
Nie .

Wybacz Panie, bo zgrzeszyłam przeciwko Tobie

Ever.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Narkotyki

Kolejna kłótnia i znów zjebany humor. Co mi pozostało? Narkotyki. To po nich mogę się czuć jak w niebie. Koniec z problemami. Można się odciąć od rzeczywistości. Czasem mam wrażenie, że to już będzie koniec, że tak się naćpam, że  się nie obudzę. Może to i lepiej. Koniec kłótni. Koniec udawania. Koniec wieczorów spędzonych na kanapie płacząc w poduszkę. Koniec z życiem. To i tak nie ma sensu. Po co? przecież i tak nie mam dla kogo żyć.  


After 
i mam coś jeszcze nie na temat: Tylko jedno wspomnienie, tylko jedna mała łza, tylko jedno spojrzenie ten ostatni raz.

Czy tak wygląda niebo?

Nastała noc. Ciemne chmury przesłoniły tarcze księżyca. Las.  Po ścieżce usłanej liśćmi biegnie dziewczyna. Na sobie ma białą prostą suknię do ziemi falującą pod jej stopami. Zaś jej włosy powiewały na lekkim wietrze. Był październik, wiec przez jej ciało przechodził lekki dreszcz. Biegnie, biegnie i biegnie. Dróżka wydaje się nie mieć końca. Sytuacja była gorsza niż przewidywała. Stado wściekłych wilków już ja odganiało. Na jej szczęście i nieszczęście  ścieżka się skończyła. Teraz otaczały ją drzewa. Miała wybór?  Miała. Żyć albo umrzeć ona wybrała. Niekoniecznie to złe. Ruszyła przed siebie. Zwinnie wymijała drzewa stojące jej na drodze. Przyśpieszyła. Co jakiś czas odwracała głowę by sprawdzić jak wygląda jej sytuacja. Niestety jej suknia była dość dług aby mogła się o nią potknąć. 



Wylądowała na zimnej, mokrej ziemi. Wilki były już niecałe 15 m od niej . Nie miała siły wstać i uciekać zresztą i tak by nie dała radę i wlki w końcu i tak by ją dogoniły. Poddała się. Wydała z siebie głośny krzyk rozpaczy niosący się echem po lesie. Serce biło jej coraz  szybciej. Za chwilę miała umrzeć. Jeden z wilków rzucił się na nią wbijając ostre kły w jej tchawicę . Dziewczyna nic nie poczuła tylko zobaczyła ciemność. Czyżby umarła?

***
Leżała na czymś miękkim. Czy w niebie maja szafę, okno i biurko ? 

After


Szaleństwo.

Jestem tu !Złapiesz mnie ?
Jeszcze tylko kilka kroczków i będę twój.
Nie bój się, to nic takiego.
Jak ty nie dasz rady , to kto da ?
To tylko parę małych kroczków
Nic się nie stanie
Ja ci pomogę
Ooo już tu dotarłeś ...
Jeszcze jeden krok i wygrasz
Będziesz na mecie 
Możesz mi zaufać
Nie słuchaj tych ludzi
Oni kłamią 
Wkońcu taniec na skraju przepaści nie oznacza szaleństw ,prawda ?

xxeverxx tak wiem że to co napisałam nie ma sensu lel
Prosimy o komentarze :)