środa, 2 grudnia 2015

Rozmowa

I znów rozmawiam z tobą.
Zawsze w nocy.
Bo jesteśmy zbyt zmęczeni by kłamać.
Leżę skulona w kącie i opowiadam ci o dzisiejszym dniu.
Nie używam słów bo są one bezużyteczne.
Nic nie zmienią a jednak ranią .
Wdech ,wydech.
Oni mówią że cię nie ma.
Że zniknąłeś.
Nie wierze im.
Ty zawsze byłeś i będziesz.
Bo potęga jest wieczna.
Sam mi to mówiłeś pamiętasz ?
A może oni mają rację ?
W myślach modlę się do ciebie codziennie a ty …
Nie .

Wybacz Panie, bo zgrzeszyłam przeciwko Tobie

Ever.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz